Świetnie! Kiedy u nas w Plau ponownie spuszczą wanny do wody, będziesz wiedział: znów będzie kolorowo, głośno, pysznie – a przede wszystkim serdecznie. Bo podczas rajdu wanny 2025 nie chodzi tylko o chlapanie. Chodzi o bycie razem. O prawdziwe przeżycia. I o małe radości, które sycą – w brzuchu i w sercu.
Między pianą a wozem piwnym – poważnie myślimy o dobrym samopoczuciu. Podczas gdy kapitanowie osobliwych łodzi rywalizują na rzece Elde, na lądzie dzieje się nie mniej magii. Pachnie świeżo pieczonymi goframi, grillowanym mięsem ze złotą skórką i ręcznie robionymi lodami, które smakują jak dzieciństwo.
Proszę, wszystko, co uszczęśliwia:
- Świeże koktajle z Falk Seehotel – wakacje w szklance.
- Lody z manufaktury Winterfeld – kremowe, uczciwe, regionalne.
- Samochód z lodami od Kuhring – kolorowy, głośny, pyszny.
- Zisch & Zack przy grillu – reprezentowani podwójnie, z Jürgenem Klimmem jako grillującym z pasją.
- Mobilny catering kawowy – dla zastrzyku energii w międzyczasie.
- Placki ziemniaczane i kiełbasa dla Pana Orandta – pozdrowienia z kuchni babci.
- Trzy (!) wozy piwne – z Andym, Marcelem i Oscarem, którzy nie tylko nalewają, ale też słuchają.
- A dla łasuchów: gofry od zespołu Wittstock, złocistobrązowe jak wieczorne słońce nad jeziorem.
Dziękujemy wszystkim, którzy pomagają. Niezależnie od tego, czy grillujecie, nalewacie piwo, pieczecie, czy po prostu rozdajecie dobre nastroje – bez Was byłoby tylko połowę tak miło. Bo to, co się tu dzieje, to więcej niż festyn. To pielęgnowanie tradycji. To gościnność w praktyce. Dla mieszkańców Plau. Dla gości. Dla świata, który nas odwiedza. A do Ciebie, drogi Czytelniku: Do zobaczenia. Z gofrem w ręku i słońcem na twarzy.


