Witajcie, drodzy ludzie. Niektóre dni są po prostu stworzone do wspominania. A niektóre do tworzenia na nowo. 19 lipca 2025 roku będzie oboma. Dzień śmiechu, zdumienia, wspólnej zabawy – tutaj u nas w Plau nad jeziorem. W samym sercu Pojezierza Meklemburskiego, gdzie zegary tykają inaczej – nie wolniej, ale prawdziwiej.
Wanna znów pływa – a z nią nasze serca.
Coś, co kiedyś zrodziło się z piwnego pomysłu nad Elde, wraca teraz na scenę życia: Wyścig wanny Plau. Nie jako pokaz, ale jako prawdziwy kawałek lokalnej historii. Jako mokry sen z pianką na wierzchu. Jako święto dla wszystkich, którzy wolą brać udział niż narzekać.
A kiedy wtedy własnoręcznie zbudowane wanny prują naszą wodę, jakby nie było jutra – tak, wtedy Plau jest nie tylko tłem, ale sceną dla wspólnego bycia. Z glonami w butach, z dumą w oczach – i z prawdziwymi brawami z brzegu.
NDR MV Sommerparty 2025 – Mamy gości. I mnóstwo serca.
Po zabawie w pluskanie czas na dalszy ciąg: Od godziny 17:00 na Plauer Marktplatz rozpocznie się kolejna odsłona NDR MV Sommerparty. Stefan Kuna, Frauke Rauner, Marc Angerstein – wszyscy tam będą. I przyniosą ze sobą muzykę, nastrój i to dobre, stare ciepło NDR.
Zespół „Billy Rock” gra na strunach, Ulica Sezamkowa mówi „Cześć”, a kultowy wędkarz NDR Heinz Galling pokazuje, jak przyciągnąć ryby i fanów. A dla najmłodszych? Bieganie, zabawa, zdumienie – wszystko jest na miejscu. Dziękujemy Landessportbund!
Jeden dzień dla Plau. Jeden dzień dla nas wszystkich.
Najpiękniejsze: wstęp wolny. Zaproszenie jest otwarte – dla mieszkańców Plau, gości, przyjaciół, sąsiadów. Dla ciekawskich, którzy mają ochotę na coś więcej niż codzienność. Dla ludzi, którzy wiedzą: uśmiech to najlepszy język na świecie. A czasem wystarczy jeden dzień, by pokazać, ile można osiągnąć, gdy działa się razem.
Miejska impreza przynosi nawet coś dobrego: 1000 euro na cel społeczny, ufundowane przez Lotto Mecklenburg-Vorpommern. Kto więc myśli, że zabawa i sens nie idą w parze, jeszcze u nas nie był.
Proszę, przyjdźcie. Zobaczcie to. Weźcie udział.
Plau zaprasza – z otwartymi ramionami i szczerym zamiarem. Nie potrzebujemy sceny, żeby błyszczeć. Mamy siebie. I to wystarczy.
Dzień dobry wszystkim przybyłym. Dziękujemy wszystkim, którzy pomagają.
I mówimy „Do widzenia” dopiero wtedy, gdy lato długo w nas rozbrzmiewa.


